Dlaczego SARP?


Jesteśmy członkami SARP.
Wiele osób należących do SARP-u i tych spoza Stowarzyszenia zastanawia się, co
SARP może im dać a co SARP może im zabrać. To pytanie jest zawsze obecne we
wszelkich relacjach z innymi osobami, gdy robimy bilans tego co zyskujemy we
wzajemnych kontaktach i co tracimy pomagając innym. Znajduję pięć odpowiedzi na
pytanie dlaczego należymy do tej organizacji.

Po pierwsze, bo chcemy być razem.
Organizacja architektów istnieje w Polsce od ponad 130 lat i powołana została w
Krakowie. Była ona częścią Towarzystwa Inżynierów, a potem usamodzielniała się i
stała organizacją architektów. Wszyscy najważniejsi architekci w Polsce są członkami tej
organizacji i możemy tam ich spotkać na codzień. Te spotkania są ważne, bo odbywają
się na płaszczyźnie koleżeńskiej, Możemy rozmawiać i spierać się, a to daje dobrą
płaszczyznę wymiany myśli, znajomości swojej twórczości i siebie. Nie ma innej
organizacji w Polsce, gdzie młodzi, średni i starzy rozmawiają ze sobą swobodnie o
architekturze.

Po drugie, bo uważamy, że architektura jest ważna.
Wszyscy chcemy, żeby architektura była obecna w mediach, wystawach i literaturze.
Działania każdego z nas z osobna nie dają rezultatu. Musimy je wspierać wszyscy, żeby
być usłyszanym. Demokratyczna struktura SARP-u powoduje, że prezentujemy różne
poglądy. Zarządy SARP i prezesi mają je prezentować a nie je formułować. Powoduje to
pozorną sprzeczność; metropolitalni, prowincjonalni, kobiety, nauczyciele mogą mieć
różne poglądy na sprawę ale wszystkim chodzi o to samo. O ważność architektury w
Polsce. Dlatego kontrowersje i sprzeczności w naszych poglądach mają nas wzmacniać
a nie osłabiać. Ujawnianie pełnej gamy naszych poglądów to uczyni.

Po trzecie, bo popieramy indywidualne pomysły i szukamy dla nich wsparcia innych.
SARP podlega silnej ewolucji i wciąż poszukuje nowych obszarów swego działania. Jest
on otwarty na nowe pomysły nowych pokoleń i nowych ludzi. Ktokolwiek, kto ma pomysł
może go zgłosić i uzyskać wsparcie innych. Jeżeli jesteśmy projektantami to
projektujemy przyszłość i musimy się odwoływać do tych, którzy tę przyszłość
rozumieją. Jest to niepowtarzalna szansa dla osób z inicjatywą aby skorzystać z oferty
istniejącej organizacji, która chce poprzeć ich inicjatywę.

Po czwarte, bo chcemy dialogu z innymi.
Krakowski oddział SARP organizuje wiele konkursów rocznie. Otwartych, w miarę
możliwości dla wszystkich i nigdy nie ograniczanych do członków Stowarzyszenia.
Wszędzie, gdzie to możliwe walczymy o zdjęcie ograniczeń terytorialnych, ograniczeń w
zakresie posiadanych uprawnień albo doświadczenia. Konkursy są polem do wymiany
informacji a dyskusja pokonkursowa powinna być równie twórcza jak sama praca. Jeżeli
chcemy organizować konkursy to nie ograniczajmy się tylko do biernego uczestnictwa
lecz próbujmy je inicjować, przeprowadzać i dobrze rozstrzygać. Konkursy nie powstają
z niczego, lecz z inicjatywy naszych kolegów i na skutek nacisku Stowarzyszenia na
inwestorów i instytucje, by je organizować. Tylko powszechna akceptacja i potrzeby i
sposobu działania oraz wsparcie wszystkich kolegów może doprowadzić do sukcesów
takiej idei.

Po piąte, bo daje to korzyści.
Założony przez oddział Club SARP pozwala na posiadanie karty członkowskiej
uprawniającej do otrzymywania zniżek w różnych instytucjach, z których korzystają
architekci. Chcemy żeby wśród nich były, księgarnie, kopiownie, sklepy, restauracje
hotele i inne miejsca odwiedzane przez architektów. Chcemy, żeby Club grupował
aktywnych ludzi i żeby oni nie ponosili nadmiernych kosztów utrzymania.
SARP stara się również aby wszelkie usługi, które wykonuje dla innych robił dla dobra
architektury ale przecież odpłatnie. Oznacza to, że konkursy, wystawy, wyjazdy powinny
zarabiać nie tylko na siebie, ale również na organizatorów, którymi powinni być
członkowie SARP. Nie są to duże pieniądze ale osoby pracujące na rzecz usług
świadczonych przez SARP nie powinni robić tego za darmo, co nie dotyczy oczywiście
Zarządu, którego obowiązkiem jest wykonywanie funkcji społecznie.

Oto pięć powodów, dla których warto być z nami.
 
Piotr Gajewski
Prezes SARP Kraków
 
Kraków, 20.09.2011